500 km okiem debiutanta – CZAR 2017

Nie miało być lekko. Spodziewałem się długiego i męczącego ścigania. Team był mocny, ja byłem zielony – wszystko wyglądało jak koszmar. Ale na tyle kuszący koszmar, że grzechem byłoby nie skorzystać. Tekst pierwotnie ukazał się…