Ukraina – Czarnobyl – 2 dni w Strefie Wykluczenia

Czas czytania: 4 minut

Chciałoby się powiedzieć, że byłem w Czarnobylu, zanim to było modne, ale brakuje mi do tego kilkudziesięciu lat. Była to jednak destynacja z wiecznie odwlekanej listy „kiedyś fajnie byłoby odwiedzić”, a nie taka „muszę, już!”. Momentem przełomowym był rok 2017. Uff, zdążyłem przed HBO!

Ten post to jeden z wpisów dot. wizyty w Czarnobylu we wrześniu 2018 roku. Zobacz pozostałe posty dot. organizacji wyjazdu, zwiedzania Czarnobyla i Prypeci – tutaj.

Wpadając na pomysły wyjazdów, lubię się do nich przygotować, zaczynam trochę nimi żyć. Sprawia mi autentyczną frajdę wyszukiwanie informacji, czytanie reportaży, sprawdzanie pogody, oglądanie materiałów, ślęczenie nad mapami.

Kiedy we wspomnianej połowie 2017 roku miałem na liście już kilka takich rozgrzebanych koncepcji, postanowiłem coś zmienić. Tym bardziej, że założyłem (co się później sprawdziło), że do ich realizacji nie potrzeba niesamowicie dużo środków i urlopu, szczególnie planując wszystko z wyprzedzeniem. Postanowiłem faktycznie pojechać do Strefy Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej! Było to późną jesienią 2017 roku – niestety już za późno, głównie ze względu na terminy i pogodę. Ale stało się – ustaliliśmy sztywną datę! Wrzesień 2018.

Przygotowania

Pierwotna ekipa miała liczyć dwie osoby, później doszło jeszcze kilku kumpli, kto inny się wykruszył i ostatecznie zostało nas pięciu. Zrobiliśmy kilka założeń wstępnych:

  • Do Strefy jedziemy z biurem podróży, ale ukraińskim. Mieliśmy nadzieję w ten sposób obniżyć koszty i wynikało to z pkt. 2, czyli…
  • Do Kijowa udajemy się samolotem (WizzAir na trasie Poznań – Kijów) – praktycznie wszyscy polscy organizatorzy oferują busy i spotkanie w Warszawie lub jeszcze dalej na wschodzie. W naszym przypadku (start z Poznania) nie miałoby to sensu ani z perspektywy pieniędzy, ani czasu, ani komfortu,
  • W Strefie chcemy być więcej niż jeden dzień,
  • Przy okazji chcemy zobaczyć choć odrobinę Kijowa.

Zaczęliśmy polowanie na bilety, jednocześnie kontaktując się z kilkoma biurami i pytając o możliwe terminy i ceny wyjazdów dwudniowych w takich oknach, jakie udostępniał nam WizzAir. Warto pamiętać, że linia ta często oferuje promocje -20%, -30% z najróżniejszych okazji. Wykupiliśmy dodatkowo WizzAir Discount Club (za 140 zł), co przy 5 osobach pozwoliło nam zaoszczędzić kilkaset złotych na biletach i bagażu (wzięliśmy jedną walizkę 30 kg). Trafiliśmy na obniżkę cen biletów, upewniliśmy się z biurem, że termin jest dla nich też ok i kupiliśmy. Łącznie wyszło nam 176 zł / os. Uff! Pierwszy krok za nami!

Wyjazd do Czarnobyla

Po sprawdzeniu oferty, terminów i cen ukraińskich biur podróży oferujących wyjazdy do Strefy Wykluczenia, zdecydowaliśmy się na Go2Chernobyl.com. Wybraliśmy 2-dniowy trip z noclegiem w samym Czarnobylu. W 2018 kosztował 6000 UAH, udało nam się wynegocjować jeszcze 7% rabatu (w sierpniu 2019 na stronie widnieje kwota 6500 UAH, czyli niecałe 10% więcej). Mniejszą część przelewamy wcześniej w ramach rezerwacji, pozostałe 80% płacimy w gotówce przewodnikowi w momencie odbioru.

Tu ważna informacja: na Ukrainie bardzo popularna jest usługa praktycznie niewystępująca w Polsce, czyli przelew na kartę kredytową. Była to preferowana forma płatności przez biuro. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na PayPal.

W ramach opłaty (ok. 700 zł / os.) otrzymujemy: prawie dwa dni zwiedzania, transport z i do Kijowa (okolice dworca autobusowego), jedzenie w stołówce w Czarnobylu, nocleg w „hotelu” w Czarnobylu, permity do Strefy i do radaru „Duga-1” i opiekę anglojęzycznego przewodnika Andrieja.

Odezwa ewakuacyjna

Komunikatu z miejskiego radiowęzła wyemitowany 27 kwietnia 1986 roku około godziny 13:10.

Ten post to jeden z wpisów dot. wizyty w Czarnobylu we wrześniu 2018 roku. Zobacz pozostałe posty dot. organizacji wyjazdu, zwiedzania Czarnobyla i Prypeci – tutaj.

Czytaj dalej: Czarnobyl – obiekty w mieście Prypeć

Czytaj dalej: Czarnobyl – obiekty zewnętrzne

Czytaj dalej: Czarnobyl – podsumowanie oraz co przeczytać i obejrzeć przed wyjazdem?