Ukraina – Kijów na weekend – TOP 10

Czas czytania: 4 minut

Czy Kijów jest warty zwiedzenia w ciągu weekendu? Jeśli masz jeden czy dwa dni i akurat trafiłeś na tanie linie, to śmiało skorzystaj! Kijów przeplata w sobie wiele wschodniego i zachodniego sznytu, oferuje ciekawe miejsca związane z historią oraz najnowszymi tragicznymi wydarzeniami. Jest przy tym miastem z ładnymi i spokojnymi przestrzeniami. Zobacz, co warto zobaczyć w Kijowie. 

Jest to element wpisu dot. wizyty w Czarnobylu we wrześniu 2018 roku. Ze względu na harmonogram naszego pobytu na Ukrainie, spędziliśmy w Kijowie dzień przed i po samej Strefie. Jeśli jesteś ciekaw, jak jest w Zonie – zobacz pozostałe posty dot. tego wyjazdu – tutaj.

Kijów – logistyka

Lot z Poznania do Kijowa-Żuliany trwa ok. 2h. Należy pamiętać o zmianie czasu o godzinę. Z lotniska w prosty sposób, miejskim busem, dojedziemy do centrum, gdzie możemy przesiąść się w metro (o nim samym więcej później). Bilet kosztuje mniej niż 1 zł, płatne gotówką u kierowcy. Podróż trwa pół godziny.

W Kijowie jest masa hosteli, hoteli, apartamentów. Przy naszych 5 osobach optymalnie było znaleźć całe mieszkanie. W centrum wynajmujemy je na 5 dni za ok. 700 zł. Dużo trudniej niż zabookowanie idzie nam znalezienie miejsca, skąd mamy odebrać klucze. Okazuje się nim malutkie biuro w starym biurowcu kilka kilometrów od apartamentu. Siedzą w nim dwie panie, każda z nich ma dwa telefony i wielkie pożółkłe księgi, w których zapisuje nasze dane. Nad wszystkim czuwa jeszcze jeden semi-ochroniarz. W końcu odbieramy klucze, ustalamy godzinę wymeldowania i jesteśmy wolni. W całym mieście roi się od kantorów z bardzo podobnym kursem – jeśli nie masz Revoluta, najbezpieczniej miej ze sobą dolary.

To jest nasze lokum z bookingu, znajdujące się niedaleko Złotej Bramy (metrem wysiadaliśmy na stacji „Zoloti Vorota” 😉 ). Jeśli chcesz zarezerwować to miejsce lub jakiekolwiek inne na booking.com – skorzystaj z tego linka – a oboje otrzymamy 50 zł premii na następny wyjazd 🙂

Kijów – zwiedzanie

Dobrym pomysłem w każdym nowym mieście jest zorientowanie się, czy nie są w nim organizowane tzw. free walks. Są to nieodpłatne piesze wycieczki z przewodnikiem o najróżniejszej tematyce (nierzadko mocno przewrotnej lub humorystycznej), po których odwdzięczamy się prowadzącemu tipem, napiwkiem. Funkcjonują w bardzo wielu miastach na całym świecie (np. w stolicy Wielkopolski rewelacyjni PoPoznaniu). W Kijowie znajdziesz je tutaj – Kiev Free Tours. My ostatecznie decydujemy się na samodzielnie zwiedzanie.

Kijów – co zobaczyć? TOP 10 w Kijowie

Postanowiliśmy zobaczyć kilka żelaznych punktów w Kijowie i okolicach:

  • Willa Janukowycza – ociekająca złotem i przepychem wielka rezydencja z gigantycznym ogrodem z prywatnym Zoo, garażem na dziesiątki samochodów, domami dla gości, rzeźbami, francuskimi ogrodami itp. Prezydent Ukrainy mieszkał tam aż do momentu, kiedy nie ewakuował się helikopterem gdzieś do Rosji w 2014 roku a jego ok. 140 ha posiadłość została przemianowana na „Muzeum Korupcji”. Dostaliśmy się do niego taksówką, którą wzięliśmy na ostatniej stacji niebieskiej linii metra w Kijowie („Heroiv Dnipra”, ” Героїв Дніпра”, stacja nr 210). Taksówka kosztowała nas 200 UAH. Biletu wstępu to 50 UAH. Wejście do głównej rezydencji (tej ze złotymi sedesami) to 200 UAH a zwiedzanie garażu to dodatkowe 30 UAH. Garaż był nieczynny w środy (link)
  • Aleja Pejzażowa (Пейзажна алея) – w przeglądarce szukaj „Dziecięcy park krajobrazowy” – przywołująca skojarzenia z Parkiem Gaudiego w Barcelonie, momentami bajkowa a w innych chwilach lekko przerażająca i odpięta spacerowa aleja, wzdłuż której znajduje się szereg instalacji, rzeźb, konstrukcji, murali osadzonych w bajkowych klimatach. Ale są to raczej bajki autorów po LSD, których symbolem będzie wykrzywiony grymas Alicji (z Krainy Czarów?), siedzącej pod wielkim grzybem na placu zabaw. (link)
  • Matka Ojczyzna – liczący ponad 100 metrów pomnik kobiety trzymającej miecz i tarczę z herbem ZSRR. Stanowi część Muzeum II Wojny Światowej. Jest wielką konstrukcją wykonaną ze stali zlokalizowaną w bardzo urokliwym parku. Wchodząc do niej widzimy monumentalną salę z ponad 10 tysiącami nazwisk, Bohaterów Związku Radzieckiego. Wszystko robi olbrzymie wrażenie. Dodatkowo na pomnik można wjechać, małą oldskulową windą. W przypadku dobrej pogody (i wystarczającej odwagi) możliwe jest wejście na górny taras. Są to odpowiednio 36 m (podstawa pomnika; koszt ok. 100 UAH) i 91 m (szczyt tarczy, koszt. 300 UAH, wejście dwuosobowe z instruktorem). Nie było nam dane wdrapać się na sam szczyt, ale widok z tarasu u podstawy też robi wrażenie. (link)
  • Muzeum historii Ukrainy – zlokalizowane niedaleko Matki Ojczyzny, prezentujące w kilku salach ekspozycje dotyczące II Wojny Światowej, ale również najnowszej brutalnej historii Ukrainy, w tym robiące wrażenie podziurawione kulami cywilne samochody z ostatnich konfliktów. Warte obejrzenia, może nie ze względu na formę prezentacji, ale na liczne informacje i eksponaty. Przed muzeum znajdziecie często fotografowane niebiesko-żółte czołgi i gigantyczną płaskorzeźbę ukraińskich żołnierzy. Wejście kosztuje 30 UAH (link)
  • Monaster Św. Michała o Złotych Kopułach – słynny niebieski kościół ze złotymi zwieńczeniami i donośnymi dzwonami, w którym urządzono punkt sanitarny dla protestujących w 2013-2014 roku. Co prawda wielokrotnie zrabowany i zniszczony, lecz odbudowany z zachowaniem barokowego przepychu we wschodnim wydaniu. Poza chwilą refleksji nad wydarzeniami z Majdanu, warto obejrzeć jego powalające wnętrze, charakterystyczne zachowanie wiernych obrządku prawosławnego i zapalić świeczkę. W czasie naszej wizyty, mury klasztoru były wyłożone banerami ze zdjęciami poległych ukraińskich żołnierzy w najnowszych konfliktach z Rosją. (link)
  • Euromajdan / Majdan Niezależności – czyli chyba najważniejsze miejsce w najnowszej historii Kijowa i Ukrainy. Plac, na którym rozegrały się krwawe protesty pod koniec 2013 i na początku 2014 roku. Miejsce, które było świadkiem zmian na Ukrainie i gdyby nie ono, zapewne nie moglibyśmy dzisiaj zwiedzać pierwszego punktu z naszej listy. W mieście w kilku miejscach widzieliśmy tablice mówiące o Majdanie, warto przejść się na ten wyglądający niepozornie plac, uświadomić sobie, gdzie przyszły siły specjalne, jak i dlaczego strzelały do pragnących wejść do Unii Europejskiej rodaków. Przerażające. Zobacz film „Winter on Fire” na Netflix – trailer na końcu posta. Zbiorcze informacje o Euromajdanie.
  • Stacja metra Arsenalna – najgłębsza stacja metra na świecie. Żeby stanąć na peronie trzeba dobre kilka minut jechać kilkoma sekcjai ruchomych schodów na głębokość aż 105 metrów. W ogóle warto pooglądać stacje metra, są czyste i estetyczne, choć kijowskie metro (linię czerwoną, na której leży stacja Arsenalna) oddano do użytku już ponad 50 lat temu (w 1960 roku). Co ciekawe, za projekty odpowiedzialne było konsorcjum amerykańsko-rosyjskie. W metrze można bezproblemowo zapłacić za bilety kartą płatniczą (przy samych bramkach) lub kupując wcześniej w automacie żetony, które wrzucamy do podajników przy bramkach.
  • Jeśli lubisz urbeksowe klimaty, to pewnie słyszałeś o opuszczonej zajezdni autobusów. Można w jej okolice dojechać metrem. Wejście na jej teren jest oczywiście zabronione a terenu strzegą ochroniarze z psami. Polecam świetny materiał zdjęciowy z tego miejsca (tutaj).
  • Muzeum Mikrominiatur Mykoły Siadrystego – nie byliśmy w nim, ale opis na blogu FoxParadox wygląda na tyle zachęcająco, że tym razem bym się skusił 🙂 (link)

https://www.netflix.com/pl/title/80031666