Góry na lekko – lista sprzętu cz.1 ŚPIWÓR

Czas czytania: 7 minut

Fast and light, lite trekking i inne dziwnie brzmiące hasła. Nie jestem ultra freakiem odchudzania ekwipunku, szczególnie kiedy miałoby się to odbywać kosztem bezpieczeństwa, ale jednocześnie nie chcę dźwigać więcej, niż muszę. Wpływa to na efektywność, prędkość, zmęczenie, przyjemność a ostatecznie na… bezpieczeństwo.

Szukając nowego, niezbędnego lub lepszego sprzętu zawsze stajemy przed decyzją, która można zawrzeć w trojkącie: JAKOŚĆ <> CENA <> ZALETY. Celowo nie piszę od razu o wadze, bo niekiedy w kategorii „zalety” odnajdziemy też estetykę, funkcjonalność, wielozadaniowość itp. Jeśli będziesz porównywał np. dwie bluzy czy kurtki, to może nie być dla Ciebie decydujące, że ta pierwsza waży 50 g więcej, kiedy w drugiej będziesz wyglądał jak w worku kartofli. A co z pięknymi legginsami z tytułowego zdjęcia? Opowiem o nich jeszcze w tym cyklu.

Przyjmuje się, że najważniejsza jest tzw. wielka trójka, na którą składają się: śpiwór, mata, schronienie. Do tego dojdzie jeszcze plecak, w którym będziesz nosił swój dobytek. Nie ruszam się nigdzie bez apteczki, kurtki (zależnie od długości i prognoz – wiatrówki lub goreteksu), czołówki (w górach zrobi się ciemno szybciej niż myślisz, o czym przeczytasz np. w mojej relacji z góry Czupel). Dobrze mieć ze sobą coś do jedzenia, pojemnik na wodę oraz być może coś do przygotowania jedzenia. Coś, o czym często zapominamy, to lekkie buty (w myśl zasady „kilogram na nogach to jak 5 kilogramów na plecach”).

Jaki sprzęt?

Pierwsza odpowiedź, jakże irytująca, lecz prawdziwa – to zależy! Co innego zabierzesz ze sobą w długą wyprawę w ciężkim terenie, co innego na szybkie bieganie. W inny sposób musisz się przygotować do jednego dnia w terenie a inaczej do nawet tygodniowej tury po schroniskach. Inaczej będziesz zabezpieczał swoje stawy skokowe, jeśli dużo trenujesz w nierównym terenie a inaczej, jeśli mało się poruszasz.

Wniosek płynący z tej odpowiedzi to: pomyśl! I dobrze dobierz sprzęt do swoich planów i możliwości. A teraz po kolei!

Śpiwór

Śpiwór do nocowania w schronisku

Będziesz spał w schronisku? Wybierz lekki i mały śpiwór o temperaturze komfortu ok. 15 stopni Celsjusza (osobnicze preferencje w tym zakresie mogą się różnić, ale błagam, nie patrz na limit temperatury ekstremalnej – wg standardów oznacza ona minimalną temperaturę, w której nie zamarzniesz w ciągu nocy. Nie „wyśpisz się”; nie „spędzisz noc wiercąc się, ale śpiąc”; nie „będziesz odczuwać lekki chłód”! NIE ZAMARZNIESZ. W realnych warunkach ta wartość nie ma najmniejszego znaczenia).

Zatem moje propozycje śpiwora do schroniska:

ŚPIWORY, MATERACE TREKKINGOWE Najbardziej wyczekiwana majówka! - Śpiwór TREK 500 15° FORCLAZ - Butiki

Śpiwory z Decathlonu z serii Forclaz Trek 500 15st. – 150 zł, 680g, 4L – brzmi jak dobry stosunek wagi do objętości.

Magic 125 Zip

Dla szukających bardziej wysublimowanych rozwiązań ciekawa może być paleta Cumulusa, np. Magic 125 ZIP – ważący 270g, o objętości 1,4L, dzięki zastosowaniu ultralekkich materiałów i gęsiego puchu 850 cuin. Cena niestety już wyższa, bo 650 zł.

ŚPIWORY, MATERACE TREKKINGOWE Kemping - Prześcieradło jedwabne  FORCLAZ - Śpiwory, Materace, Maty

Rozważ też skorzystanie z koca, który dostaniesz w schronisku i dodatkowo, ze względów higienicznych i komfortowych, wskoczenie w lekki jedwabny „liner”, jak np. ten z Decathlonu (szeroki wybór od jedwabnego 110g/170 zł do poliestrowego 260g/35 zł).

Chińczyk Aegismax Nano dostępny na AliExpress – za ok. 300 zł ($75) dostajemy puchowy śpiwór o wadze ok. 500g, ok. 250g gęsiego puchu i komforcie +10st. Do rozważenia, nie mam z nimi doświadczeń.

Kilka recenzji video: tu, tu.

ŚPIWORY, MATERACE TREKKINGOWE Śpiwory, Materace, Maty - Śpiwór TREK 900 10° puchowy FORCLAZ - Śpiwory, Materace, Maty

700-gramowy Forclaz Trek 900 10° z Decathlonu to dobra propozycja, chociaż może być za ciepły do większości schroniskowych zastosowań a zamek 3/4 nie pozwoli na rozpięcie go jak kołdry. Cena 500 zł i 300 g puchu 800 cuin (85/15).

Ja na powyższe potrzeby korzystam ze śpiwora Salewa Micro 600. Poliestrowy śpiwór w ładnym niebiesko-limonkowym kolorze. Kosztował niecałe 300 zł. Ile waży? Po nazwie spodziewałem się 600 g, niestety na opakowaniu zobaczycie 700 g (na nowych już 800 g), w praktyce natomiast prawie 900 g.

Jak Salewa odpowiedziała na moje wątpliwości o tej rozbieżności? „The reason behind the weight difference you unfortunately experienced is due to the fact that, As this is one of our most successful sleepbingbas, we kept the name for recognition but increased the filling weight in order to achieve better results in case of warmth.” No spoko, dzięki za info 😉

Śpiwór Salewa Micro 600 na wadze
Moja Salewa Micro 600 (700 czy w sumie 900) na wadze

Dzisiaj pewnie poszedłbym w Forclaza z pkt. 1.

Śpiwór do nocowania w terenie

Będziesz nocował w terenie? Dostosuj zakres temperatur do tego, co czeka Cię w Twojej destynacji i czasie podróży. Czy planujesz spać na dziko, pod wiatami, pod tarpem, namiotem czy może w bivibagu?

W polskich górach 3-sezonowy śpiwór będzie musiał mieć komfort w okolicach 0 do -10 stopni. Wyprawy nad jezioro czy do lasu będą mniej wymagające, ale w najchłodniejszych momentach nad ranem zapewne napotkasz wskazania termometru uciekające w okolice 0 stopni. Jeśli będziesz miał ze sobą kurtkę puchową i bieliznę termiczną, uwzględnij je w planowaniu temperatur. Pamiętaj zawsze o swoim komforcie i bezpieczeństwie.

Poniższe propozycje odpowiedzą na wątpliwości, jaki śpiwór wziąć na wyjazd rowerowy czy na dłuższy marsz. Będą też dobrą opcją jako śpiwór biegowy na jesień.

Ja do zastosowań wielosezonowych korzystam z Cumulus LiteLine 300. Jest to lekki śpiwór polskiego producenta, z bardzo dobrym gęsim puchem o sprężystości 850 cuin. Przy 600 g wagi zapewnia komfort w okolicach 4 stopni. W miejsce oryginalnego worka, zabieram go ze sobą w wodoszczelnym drybagu Karrimora rozm. XS – dzięki temu mogę go lepiej skompresować oraz mam pewność, że nawet po cały dniu w deszczu będzie suchy. Jest to warte dodatkowych 100 g.

Gdybym miał lepszy budżet, poszedłbym w często polecany model X-lite 300 tego samego producenta (puch 900 cuin, total waga 465 g, cena: 1300 zł). Ma świetne parametry, niską wagę i dużo ładniejszy kolor niż Lite Line 🙂

Często pojawiającym się wyborem wśród rodzimych podróżników jest propozycja od polskiej pracowni Małachowski z serii Light&Fast – 200 II ULTRALIGHT, choć wydaje się już nie być oficjalnie dostępny.

Grubszy wypust chińskiego modelu wspomnianego wcześniej – Aegismax Nano 2. Za ok. 400 zł ($95) obiecuje 350g gęsiego puchu, komfort +5st i wyjściową wagę ok. 650g.

Puchowa propozycja od marki sklepu Skalnik – Volven, model Polaris. Puch kaczy o sprężystości 700 cuin, waga 930g i komfort ok. 6st za cenę ok. 500 zł.

Często przewija się jako entry level dla poszukujących śpiwora puchowego, sądzę że przez obcobrzmiącą nazwę.

ŚPIWORY, MATERACE TREKKINGOWE Śpiwory, Materace, Maty - Śpiwór TREK 900 0° FORCLAZ - Śpiwory, Materace, Maty

Ostatnia pozycja na liście to jeden ze śpiworów Decathlon – Forclaz Trek 900 0°, który charakteryzuje się dobrym stosunkiem ceny (700 zł) do parametrów: puch kaczy 800 cuin (90/10), temp. komfortu 0st, waga 975 g.

Jest dobrze skrojony, detale wykonano z dbałością. Wcześniejszą wersję możecie zobaczyć na fotce tytułowej.

Co zrobić, żeby było cieplej?

Jeśli śpiwór, którym dysponujesz okaże się zbyt cienki a mimo to nie chcesz rezygnować z biwaku, możesz wówczas zastosować kilka rozwiązań, które poprawią Twoje szanse. Zawsze jednak pamiętaj o swoim bezpieczeństwie!

  • Zadbaj o dodatkową izolację pod Twoją aktualną matą (dodatkowa karimata, koc, posłanie z iglastych gałęzi),
  • Ubierz się w ciepłą, ale oddychającą bieliznę. Niech nie będzie Ci za ciepło, bo zaczniesz się pocić, w efekcie zapocisz sprzęt. Bawełna kiepsko się sprawdzi, najlepiej użyj merynosów lub termoaktywnej poliestrowej bielizny. Zasłoń stopy, ręce, załóż czapkę,
  • Przed snem napij się gorącego napoju (żeby się rozgrzać), pamiętaj też o siku (organizm nie będzie zużywał energii na ogrzewanie moczu),
  • Zaparz herbatę lub gorącą wodę i włóż ją do śpiwora w pojemniku, który będzie oddawał ciepło (np. butelka plastikowa, stalowa) – taki hydrofor,
  • Użyj wkładki docieplającej, np. polarowej lub oddychającego bivibaga, który będzie odbijał emitowane przez Ciebie ciepło,
  • Zmniejsz wolną przestrzeń w swoim namiocie (najlepiej miej optymalny namiot, czyli nie bierz 4-osobowego na solo trip ;), mniej powietrza będziesz musiał ogrzać), np. przez poukładanie plecaka w środku,
  • Sprawdź, czy namiot jest odpowiednio uszczelniony, czy nie wpada do niego wiatr lub śnieżny pył. Jeśli masz fartuchy przeciwśnieżne, obsyp je ciężkim śniegiem. Wykop w śniegu zagłębienie, w który wstawisz namiot i osłonisz go od wiatru.

Śpiwór zimowy

Kiedy robi się już naprawdę chłodno, szukasz śpiwora, który pozwoli Ci przetrwać. Nie będę opisywał tej kategorii, wychodząc z założenia, że jest to segment dla najbardziej doświadczonych użytkowników, którzy zyskali doświadczenie na wielu wycieczkach i wyprawach i nie raz sami odmrozili sobie niektóre części ciała 🙂

Na koniec, na zachętę, kilka fotek z naszego zimowego biwaku Wintercamp 2015, na którym przydałyby się zdecydowanie lepsze śpiwory niż te, którymi wówczas dysponowaliśmy! 😉